Antyspam
ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY

Sportowe sukcesy „wózkowicza”

› Społeczeństwo 11 miesięcy temu    16.11.2018
Anna Twardowska
komentarzy 0 ocen 0 / 0%
A A A
Pasierby. Oskar przekonuje się do tego, że wartoPasierby. Oskar przekonuje się do tego, że warto fot. Arch. prywatne

Niepełnosprawność nie zna ograniczeń, gdy ma się wsparcie. Zwłaszcza to największe, ze strony własnych rodziców. Bardzo im zależy, aby ich syn aktywnie uczestniczył w imprezach sportowych, aby nie zamykał się na świat. To procentuje. Trzynastoletni Oskar Kaczmarek z Pasierb (gm. Pępowo) jeździ na wózku inwalidzkim, a mimo to może pochwalić się kilkoma medalami i miejscami na podium.

 

Oskar urodził się z rozszczepem kręgosłupa - przepukliną oponowo - rdzeniową i wodogłowiem, czego następstwem jest niedowład kończyn dolnych. Porusza się na wózku inwalidzkim. Kilka lat temu w Pępowie odbył się festyn, zorganizowany przez Pawła Maciejewskiego. Zbierano wtedy środki na przystawkę do wózka dla Oskara (tzw. handbike). Organizator przekazał wtedy rodzinie państwa Kaczmarków namiary na Fundację Aktywnej Rehabilitacji (FAR) z Warszawy, tam skierowali ich do FAR z Poznania.

Jej głównym celem jest aktywizacja osób, poruszających się na wózkach i dążenie do ich samodzielności, pokonywania przeszkód. - FAR współorganizuje różne wydarzenia dla „wózkowiczów”, dając im możliwość rywalizacji – mówi Sylwia Kaczmarek, mama.

Jeszcze trzy lata temu Oskar nie był przekonany do takich działań, marzył raczej o piłce nożnej, niż wyścigach. Dziś, jeżdżąc na wózku, osiąga sportowe sukcesy. Po raz pierwszy podium udało się zdobyć na spartakiadzie (II miejsce) dwa lata temu. Największym jego zdaniem sukcesem, była jednak tegoroczna impreza o nazwie Xtreme Challenge, zorganizowana pod Poznaniem (w klimacie pępowskiego RunAway'a – biegu z przeszkodami). Oskar zdobył II miejsce. Musiał przebrnąć przez teren pełen piasku, trawy, górek, schodów. To był duży wysiłek. - Najtrudniej było chyba właśnie pod górkę. Bolały ręce – mówi Oskar. Na początku listopada wziął też udział w biegu „integRUN” na Torze Poznań, w którym brało udział ponad 500 uczestników, w tym 100 wózkowiczów to był pierwszy taki bieg w Polsce, gdzie Oskar również zajął II miejsce w swojej kategorii wiekowej na dystansie 4 kilometrów z czasem 25 min 57 sek.

Więcej w bieżącym Życiu Gostynia.

Czytaj także: Niepodległość pchała go do mety.

+ 0 głosów: 0 (0%) 0 -
    dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
    Komentarze (1)

    Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

    dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
    ~ Ja
    11 miesięcy temu ocena: 100%  1
    Życzę pogody ducha wozkowiczowi i wsparcia od najbliższych i otoczenia i i gratuluję sukcesów. Potrzeba odrobinę zrozumienia i empati a ŻYCIE jest PIEKNIEJSZE pomimo niepełnoprawności.
    odpowiedz oceń komentarz
    wpisy tej osoby zgłoś do moderacji